Jesteś tutaj: Aktualności » Ciuchcia w ręce gmin
17 listopada '11r.
Ciuchcia w ręce gmin
Sześć samorządów porozumiało się, żeby wspólnie przejąć od PKP majątek grójeckiej kolei wąskotorowej.

Ciągnący się od lat projekt przekazania mienia kolejki wkracza na ostatnią prostą. Samorządowcy z Piaseczna, Grójca, Tarczyna, Mogielnicy, Błędowa i Belska Dużego tydzień temu, podczas wycieczki ciuchcią, zawarli porozumienie, które toruje im drogę do pozyskania majątku wąskotorówki, której dzieje sięgają roku 1889. To ponad 70 km torowiska od stacji w Piasecznie do Nowego Miasta nad Pilicą, przystanki i kilkadziesiąt hektarów ziemi.
Po co gminom wąskotorówka? Może stać się ogromną atrakcją turystyczną promującą region. Jednocześnie, po remoncie torowiska i zakupie autobusów szynowych, mogłaby być wykorzystana jako jeden z elementów transportu publicznego na obszarze Piaseczna i okolic. Zaletą jest też teren pod torowiskiem, gdzie w przyszłości można by przeprowadzać magistrale kanalizacyjne czy telekomunikacyjne.
Powiat niezadowolony
Ciuchcią zainteresowane były także władze powiatu piaseczyńskiego. Jednak starostwo chciało przejąć majątek na wyłączność, a dopiero później tworzyć strukturę, do której weszłyby pozostałe samorządy. W rezultacie takiego podejścia powiat piaseczyński całkowicie pominięto w czwartkowym porozumieniu. Natomiast starosta grójecki – w liście do PKP – wyraził swoje zadowolenie z tego, że gminy się sprzymierzyły.
Na poprzednim, zorganizowanym w Grójcu spotkaniu samorządowców poświęconym kolejce przedstawicielka PKP podkreślała, że pierwszeństwo w przejęciu majątku kolejki będą mieć samorządy, które się porozumieją. Teresa Pyzik nadal podtrzymuje swoje słowa. – Decyzję o przekazaniu tego mienia ostatecznie podejmie minister, ale będziemy wnioskować o to, aby stało się ono własnością samorządów, które postanowiły działać razem – oświadcza.
Wicestarosta piaseczyński Marek Gieleciński fakt podpisania porozumienia kwituje krótko: – Staliśmy na stanowisku, że kolejkę przejąć powinien jeden samorząd, by później współpracować z innymi. Naszym zdaniem przyjęte rozwiązanie nie jest dobre i pewnie za kilka lat zobaczymy, że jedynym jego efektem będą przebudowane tory na kilku odcinkach – przewiduje.
Powiatowa opozycja, która zarzucała zarządowi nieumiejętność porozumienia się z gminami, nie kryje gorzkiej satysfakcji. – Przez pół roku staraliśmy się, żeby powiat uczestniczył w tym partnerstwie, ale zarząd odrzucał nasze propozycje – mówi „NW” Katarzyna Obłąkowska-Kubiak (PO). – To duża strata dla powiatu, bo mogliśmy uczestniczyć w rozwoju kolejki – dodaje.
Kolej na rozwój
Największy udział w zawartym porozumieniu ma gmina Piaseczno, która przejmie majątek w 42 proc. Trochę mniej, bo 30 proc., otrzyma Grójec, później Tarczyn – 25 proc., i reszta samorządów po 1 proc.
Obecnie, od 13 lat, o całą kolejkę dba Piaseczyńskie Towarzystwo Kolejki Wąskotorowej (PTKW). Jak to będzie wyglądać po przejęciu? – Najprawdopodobniej całym tym przedsięwzięciem będzie zarządzać spółka celowa lub stowarzyszenie, które zajmie się organizacją pracy kolejki. Wtedy samorządy objęłyby w nich po tyle udziałów, ile zawarto w porozumieniu – tłumaczy koordynator porozumienia z ramienia Piaseczna i zarazem radny powiatu piaseczyńskiego Arkadiusz Strzyżewski (PO).
Swoją wizją na temat przyszłości ciuchci dzielili się podczas podróży także wolontariusze i członkowie PTKW. – Kolejka mogłaby tworzyć objazdowy teatr czy organizować różnego typu imprezy. Możemy w każdym miejscu przy torach zrobić spory koncert, który przyciągnie wiele osób – wybiegał w przyszłość Piotr Nowicki.

Gdy delegacja samorządowców wracała ciuchcią z Tarczyna do Piaseczna, doszło do kolizji na przejeździe kolejowym. Kierujący nissanem qashqai zatrzymał się tuż przed samymi torami, przez co jadąca lokomotywa zahaczyła o jego maskę, rozrywając przód samochodu. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale zdarzenie wywołało później dyskusję nad inwestycjami, jakich wymaga kolejka, żeby nie stanowiła zagrożenia.
– Ważne jest, żeby zsynchronizować światła drogowe z naszymi przejazdami – mówił Kazimierz Piasecki, kierownik pociągu. – Często zdarza się też, że tory są po prostu rozkradane, ale jedyną radą, żeby to powstrzymać, są... jak najczęstsze wycieczki kolejką – dodawał.
Karol Stróż
Gazeta "Nad Wisłą"
Komentarze
Karolina - 24 listopada '11r. 13:07 | ip-91-151.mofnet.gov.pl
Jestem jak najbardziej za wykorzystaniem tej kolejki do celów komunikacyjnych. Mam rodzinę w Mogielnicy i chętniewybrałabym się na taką wycieczkę z Piaseczna do Mogielnicy :)Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady forum.
Aktualności
Kosztowne roboty dodatkowe
Urząd Zamówień Publicznych przyjrzy się inwestycjom starostwa.
» Nie trzeba burzy, by tonęli » Samochodowe błędne koło » Sąd: Józef Zalewski nie jest kłamcą lustracyjnym » Kupcy dają burmistrzowi prztyczka w nos » Auchan wybuduje 200 butików » Czy oderwą się od Piaseczna? » Perpetuum Turbine, czyli z napędem na wodę » Podaruj dzieciom dwa kółka » Podaruj dzieciom dwa kółkaWkrótce w Piasecznie

Eko-Piknik w Józefosławiu
Stowarzyszenie Nasz Józefosław i Julianów, wraz z Radami Sołeckimi Julianowa i Józefosławia, zaprasza 20 maja 2012 roku na EKO-PIKNIK z okazji Dnia Ziemi.
» Piaseczyńska Wiosna Muzyczna » Spacer po kościołach i kapliczkach » Świeczowisko w Centrum Kultury » Spotkanie z poezją Władysława Sebyły » Mongolia w Klubie Podróżnika » Piaseczyńska Wiosna Muzyczna » Rodzinny Piknik Rowerowy » Koncert Loathing, Unsaint i Zamordism » Wolpreza Dobrej Woli w Parku MiejskimSport
Dwie bramki w dwie minuty
Dzięki wygranej z Mazurem Karczew spadek już raczej nie dosięgnie Piaseczna.
» Nie ma bazy sportowej, za to są sukcesy » Laura – Sparta 1:4 » Edyta i Adrianna, czyli niekończąca się dominacja Grawitacji » Burmistrz ugasił pożar » Szef trzecioligowca: to zamykanie drużyny w białych rękawiczkach » Świeża krew nam niepotrzebna » Orlik wylądował przy Sikorskiego » Okienko Michała Żyry » KS PWiK Piaseczno: rzucają aż miłoOpinie
Monitoring, czyli ufaj i kontroluj
Nie jest tajemnicą, że z miejskiego monitoringu w Piasecznie pożytek jest niewielki.
» Namnożyło się etatów » Co będziemy z tego mieć? » W obronie normalności » Najważniejsze, że system działa... » Skatepark, czyli jak zmarnować 3,5 miliona » Millenijny koszmar » Poprzez komunikację ku komunikacji » Bazarek: Oni po prostu łamią prawo » PO składa wnioski budżetowe