Na Łąkowej wciąż bez zmian - Piaseczno24.net
Jesteś tutaj: Opinie » Na Łąkowej wciąż bez zmian
27 lipca '11r.

Na Łąkowej wciąż bez zmian

Odpowiedzi, które Gmina do nas wysyłała, świadczą o braku chęci pomocy – pisze mieszkaniec.


W ostatnim czasie przez lokalną prasę przetoczyło się kilka artykułów dotyczących perturbacji związanych z ul. Łąkową w Żabieńcu.

Załamanie spadku podłużnego


Ponieważ większość działań mieszkańców nastąpiła z mojej inicjatywy, toteż i większość dokumentów i korespondencji w sprawie znalazła się w moim posiadaniu. Wydaje mi się stosowne nakreślić kilka słów komentarza do całej tej sprawy, a może raczej do tego, jak skutecznie Urząd Miasta i Gminy Piaseczno starał się unikać rozwiązania problemu, wymyślając co i rusz odpowiedzi kierowane do mieszkańców, które miały usprawiedliwić brak możliwości podjęcia jakichkolwiek działań zmierzających do poprawy stanu rzeczy na tej ulicy. Zresztą do dnia dzisiejszego problem jest wciąż aktualny, tym bardziej że w ciągu ostatnich kilku dni ulica Łąkowa i posesje mieszkańców zostały całkowicie zatopione.
Odnosząc się chronologicznie do sprawy, wyglądało to tak: 12 września 2010 roku mieszkańcy zaalarmowali ówczesne władze Gminy Piaseczno o katastrofalnym stanie ulicy Łąkowej, o całkowitym jej zalewaniu i braku możliwości przejazdu. Po dwóch miesiącach otrzymali odpowiedź od ówczesnego wiceburmistrza Dariusza Malarczyka, że nie da się nic zrobić „ponieważ ulica Łąkowa jest nienormatywna z załamaniem spadku podłużnego, a ponadto nie ma w tym momencie możliwości technicznych ani finansowych”.

Ulica Łąkowa była zalewana dalej. Mieszkańcy, nie mogąc pogodzić się z uciążliwością, brakiem możliwości przejazdu i przejścia, 16 marca 2011 roku wystosowali kolejny wniosek alarmujący o sytuacji z prośbą o pomoc i z informacją, iż jest zalewana wodą skrzynka elektroenergetyczna. Po 85 dniach piaseczyński urząd odpowiedział: szerokość drogi jest nie taka jak trzeba, odwodnienia nie da się zrobić, spadek jest w kierunku prywatnych posesji. Pod odpowiedzią był uprzejmy podpisać się Naczelnik Wydziału Infrastruktury i Transportu Publicznego.

Na Łąkowej nie zmieniało się nic, wciąż pozostawała zalana. Wystosowano kolejne pismo do Urzędu z nadzieją, że do trzech razy sztuka. Mieszkańcy głęboko wierzyli, że tym zrazem uda się uzyskać szybką i sprawną pomoc, bo ukonstytuowały się już nowe władze gminy. Burmistrz odpowiedział bardzo szybko, a napisał m.in.: „w obecnej sytuacji prawnej i faktycznej nie ma możliwości wykonania jakichkolwiek prac likwidujących uciążliwości wynikające ze złego stanu drogi”. Dlaczego? Bo nie ma ona ustalonego właściciela.

Po tej odpowiedzi zainteresowani mieszkańcy zastanawiali się, jak mają to rozumieć. Gmina nie może nam pomóc, bo droga nie jest jej własnością. Zachodzili więc w głowę, jak w takim razie Gmina wybudowała w Łąkowej kanalizację i jak wybudowano oświetlenie tej ulicy. Wtedy było to możliwe, a teraz naprawić ulicy nie można?

Czy musi nam zalać działki?


Wszystko, co zostało tu napisane zdarzyło się naprawdę, do dnia dzisiejszego nie zrobiono niczego, co skutkowałoby naprawą ulicy Łąkowej. Mieszkańcy wciąż toną w wodzie, a Gmina rozkłada ręce. Czy musi stać się coś gorszego, żeby zareagowano? Czy woda musi zalać działki, żeby coś zrobiono?
Odpowiedzi, które Gmina wysyłała do mieszkańców w sprawie naprawy Łąkowej, świadczą o braku chęci pomocy, o mnożeniu problemów, a być może o braku rzetelnego zainteresowania się sprawą. Z wiedzy, którą posiadam, wynika, że naprawdę niewiele trzeba, żeby poprawić stan Łąkowej – można w ramach remontów bieżących wykonać to zadanie, wyasygnować niewielkie pieniądze, wykorytować, utwardzić na nowo przepuszczalnym tłuczniem, spróbować podłączyć do deszczówki w ulicy Rybackiej i być może to załatwi sprawę. Ale to wymaga konkretnych decyzji! Których mieszkańcy Łąkowej wciąż oczekują!

Paweł Dziekanowski
mieszkaniec ul. Łąkowej



Komentarze

znajomy - 28 lipca '11r. 09:56 | 83-238-162-219.ip.netia.com.pl
Panie Pawle był Pan radnym dlaczego Pan nic nie zrobił w tej sprawie, z tego co Pan pisze to mówimy nie o utrzymaniu drogi tylko o pełnym pozwoleniu na budowę - patrz prawo budowlane
Telefon - 28 lipca '11r. 13:36 | user-46-113-156-6.play-internet.pl
Czy to ten sam?

http://www.kurierpoludniowy.pl/index.php?page=artykul&id=479

Jeśli tak, to jak był radnym to napewno dbał o system odwodnienia?
babcia Józia - 28 lipca '11r. 21:40 | aaun37.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ahoj !!!Jeszcze trochę i będzie Wenecja.Panowie widać są zadowoleni.
moro - 2 sierpnia '11r. 08:20 | anubis.lot.pl
To zwykle mieszkancy nie godza sie na poszerzenie drogi bo pobocze stanowi ich wlasnosc.Ponadto na poboczach przed kazda posesja powinny byc wykopane i utrzymane przez wlascicieli rowy odwodnieniowe,te ktore byly,zostaly przez mieszkancow zasypane,aby zwiekszyc miejsca parkingowe dla ich samochodow.A poprzerywane melipracje odwodnieniowe na terenach dzialek w czasie budowania domow.Jak sa tak katastrofalne opady to nic dziwnego,ze zalewa takie tereny.I tak to juz niestety w Piasecznie jest,ze kazdy radny za swojej kadencji zalatwia co tylko mozliwe wokol siebie i kazdy widzi tylko swoja ulice na ktorej mieszka.Mysle,ze gdyby gmina przeznaczala najwieksze fundusze na budowe nowych drog i wiekszy budzet na utrzymanie(a to wiaze sie z wybraniem w ramach przetargu najrzetelniejszej a nie najtanszej firmy naprawczej) to te drogi wreszcie powstalyby tam gdzie nie ma ich od 30 lat.A poza tym dlaczego wspolnoty osiedli wielorodzinnych same z wlasnych funduszy walcza z zalewaniami i naprawiaja szkody?A wlasciciele prywatnych posesji potrafia jedynie miec pretensje do gminy,zadac i wzywac straz pozarna do wypompowywania wody.Moze nalezaloby solidnie ubezpieczyc domy i zaopatrzec sie w pompy.No i odkopac te rowy.
kika - 2 sierpnia '11r. 08:58 | anubis.lot.pl
A jak panstwo budowali sie to nie pomysleli o pozostawieniu pobocza?Nie widzialam tak waskiej drogi,co tutaj mozna zrobic ,nic!Przeciez to kpina panie byly radny,aby zadac teraz od gminy dzialania.A gdzie rowy odwadniajace?Jak byl pan radnym nie wskoral pan nic a teraz larum.No myslalby kto.Ludzie zacznijcie od swoich chalup,na jakich terenach wy stawiacie domy,co robicie aby zabezpieczyc je przed powodziami,jak zabezpieczacie sobie dojadz?!!!Jak zostawilo sie miedzy ogrodzeniami miejsca na wiejska drozke to nic dziwnego,ze teraz sa problemy.Zadacie,a sami nic od siebie nie robicie,malo tego czesto nawet nie jestescie podatnikami na tym terenie a zadacie inwestycji i pieniedzy.Nowobogacka wiocha.
prorok - 8 sierpnia '11r. 11:03 | aavi139.neoplus.adsl.tpnet.pl
czy po Janku Paweł przejmie mandat ?,a ten artykuł to wstęp do lansu?
brak jeszcze jednak kasku strażaka na tak wymownym fotosiku !
Kamil - 8 sierpnia '11r. 11:13 | ns2.knc.pl
Z tego samego IP, takie same błędy stylistyczne, ortograficzne. Autor dwóch ostatnich postów powinien wrócić do szkoły. Ul. Łąkowa w takim kształcie istnieje co najmniej kilkaset lat. Zalaniom nie są winni mieszkańcy Żabieńca tylko mieszkańcy terenów zalewowych, które zostały zabudowane. Wzdłuż rzeki Czarnej od Czarnego Lasu powstały dziesiątki zabudowań a tereny biologicznie czynne zostały zabrukowane, zabetonowane, zaasfaltowane. Najbardziej cierpią ci na końcu rzeczki. Podobnie tereny wzdłuż Perełki oraz Jeziorki. Czy zgodnie z przepisami istnieje powierzchnia biologicznie czynna na wszystkich osiedlach i działkach?
Orient - 18 sierpnia '11r. 00:45 | 87-205-117-22.adsl.inetia.pl
Panie Dziekanowski - panu już dziękujemy. Przypadkowo został Pan radnym...nic nie zrobił, no może tylko dla siebie (zorientowani wiedzą o czym mówię),kolejny raz ludzie już sie nie nabrali i nie zagłosowali.
Cała ta wioska ma wąskie drogi, ogrodzenia i bramy przy ulicy, brak chodnika, samochody parkowane na ulicy. Może 4 lub 5 posesji ma zrobioną "zatokę" przed wjazdem do posesji. Czemu?
A co do nawierzchni ul.Łąkowej: czemu nikt nie zwrócił uwagi kiedy robili kanalizacje i utwardzali drogę - dokumentacja techniczna była dostępna dla zainteresowanych.
Obiektywnie - 18 sierpnia '11r. 00:47 | 87-205-117-22.adsl.inetia.pl
Zdjęcie widzę zrobione celowo pod publiczkę :):):)
MIKA - 19 sierpnia '11r. 21:07 | 46.205.95.141.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Mójm komentarz nie dityczy tylko ulicy łakowej, ale wielu innych, które znajdują się w podobnej sytuacji. Po pierwsze przy ulicach często a raczej zawsze są rowy tzw. parowniki, które zbierają wodę i tyle. Rowy takie są budowane odcinkowo i nie mają połączenia z melioracją. I w tym przypadku rów nie pomoże pomimo, że nie ma na niego miejsca. Drugie primo odnośnie budowania się na terenach zalewowych. Oni sobie sami pozwolenia na budowę nie wydali. oczywiste jest natomiast jedno. Zaden z administratorów rzeki jak i kanałków i rowów MELIORACYJNYCH nie robi nic aby poprawić ich stan. Nie usuwane są powalone drzewa, nie wykaszane rowy nie pogłębiane kanałki przez dziesiątki lat. Powiem tyle odkąd pojawiły się miejscowe podtopienia to każda z gmin zaczyna coś działać przy rowach i innych ciekach. Ale patrząc na to jak to robią to nazwałbym to rzeźbieniem w gównie. Przykre ale prawdziwe. Jestem jednego ciekawy a mianowicie KTO TO WSZYSTKO NADZORUJE i kto zacznie za to wszystko odpowidać karnie. Bo to co się dzieje to niestety dla mnie podlega prokuraturze.
Obiektywnie - 19 sierpnia '11r. 23:43 | 87-205-117-22.adsl.inetia.pl
\\\"ręka, rękę myje\\\" w Polsce od lat urzędnicy państwowi nie ponoszą konsekwencji błędnie wydawanych decyzji.
Zmienił się ustrój ... a reszta pozostała bez zmian.
Obiektywnie - 19 sierpnia '11r. 23:46 | 87-205-117-22.adsl.inetia.pl
Do Kamila (zapewne Kamil K. z Żabieńca ) nie czepiaj się ortografii i stylistyki.. odbieraj treść. to forum publiczne nie konkurs.
kika - 23 sierpnia '11r. 08:21 | 188.146.201.24.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Do Kamila,czepianie sie ortografii i stylistyki aby odwrocic uwage od meritum sprawy?To zupelnie cos takiego jak tobi nasz rzad:istotne problemy kraju nie sa rozwiazywane,a pojawiaja sie tematy zastepcze.I tak jest tutaj.To dlaczego nikt z mieszkancow Zabienca nie protestowal jak tereny zalewowe byly zabudowywane?Zgadzam sie z Mika.Za regulowanie rzek odpowiada calkowicie Wojewodzki Zarzad Melioracji i Urzadzen Wodnych.
Krzysiek - 7 września '11r. 10:28 | 89.174.79.182
Na kanwie niniejszego tematu dopiszę coś od siebie. Każda budowa wymaga pozwolenia jak również zagospodarowanie działki, na koniec inwestycja podlega odbiorowi, jeżeli na tym etapie nic się nie uczyni nie będzie poprawy. Sam mieszkam na terenach gdzie płytko są wody gruntowe sąsiedzi którzy mają niewielkie skrawki wokoło domów na ok 40 cm podwyższeniu, chcąc sobie poszerzyć obszar wynegocjowali w gminie przekształcenie 50 cm głębokości rowu (obok mojej a nie ich działek i kosztem działki sąsiadki;)) w 180 cm parownik niczym nie zabezpieczony. Gdyby tego było mało stało się to kosztem odsłonięcia sieci gazowej niskiego ciśnienia, która powinna być pod gruntem na głębokości ok. 90 cm teraz jest ok 50 cm nad dnem krawędzi parownika. Tylko fakt iż przez całą ubiegłą zimę sieć była pod lustrem wody prawdopodobnie nie doprowadziło do jej zamarznięcia.
* - 8 września '11r. 21:06 | ns2.knc.pl
Wprowadzenie logowania się przy komentarzach spowodowałoby ukrócenie rozmów niektórych nicków ze sobą, z resztą na wielu forach było to omawiane :)
Mieszkaniec. - 25 września '11r. 20:33 | 87-205-117-22.adsl.inetia.pl
Wprowadzenie logowania, ukróciło by spontan komentarzy.
Zainteresowany - 11 grudnia '11r. 09:42 | 87-205-117-22.adsl.inetia.pl
Mam koniec roku 2011 coś wiadomo w temacie tej ulicy?
Gdzie szukać informacji na jakim etapie jest sprawa?
Michał - 14 lutego '12r. 20:34 | 46.205.62.189.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Jeżeli mieszkańcy ulicy łąkowej chcą aby gmina wkońcu coś zrobiła, to może należałoby pomyśleć o zmianie przeznaczenia tej ulicy. Mianowicie dróżka ta ma raczej charakter pieszy, ale gdyby tak połączyć ulicę świetojańska z JESÓWKĄ to jest inna perspektywa. ALE WTEDY PAN DZIEKANOWSKI BĘDZIE PROTESTOWAŁ. Taka jest prawda że jeśli chce się coś poprawić to można zacząć od samych siebie. Ja obecnie chcąc poprawić stan dojazdu do domu w swojej miejscowości musiałem i chciałem wyłożyć pieniądze z sąsiadami na zakup kruszywa. Gmina nam dołożyła drugie tyle materiału i dzięki temu utwardziliśmy większą powierzchnię drogi.
POWODZENIA...
spacerowicz - 23 marca '12r. 15:28 | afhw232.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jakim trzeba być ignorantem żeby pisać o uzależnieniu naprawienia ulicy Łąkowej od połonczenia Jesówki i Świętojańskiej.

Dodaj swój komentarz


Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady forum.