Ratusz wierzy w czar PAR - Piaseczno24.net
Jesteś tutaj: Aktualności » Ratusz wierzy w czar PAR
14 lutego '12r.

Ratusz wierzy w czar PAR

Nowa gminna spółka jeszcze w tym roku przejmie całą bazę sportową. Wybuduje też szkołę i mieszkania.


Do lata tego roku przestanie istnieć Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji, a od września jego majątek wejdzie w skład Piaseczyńskiej Agencji Rozwoju, która ma przynieść miastu nową jakość w zarządzaniu obiektami sportowymi. Zdaniem lokalnych władz Ośrodek w obecnym kształcie (pochłaniający rocznie 4,5 mln zł) „nie nadąża za postępującymi zmianami”, a jego struktura organizacyjna w stosunku do realizowanych działań „wzbudza duże wątpliwości”.

Zapowiedzi ratusza budzą niepokój przede wszystkim u 50-osobowej załogi GOSiR. – Do tej pory niewiele wiemy o tym projekcie. Obawiamy się o pracę, bo prędzej czy później dojdzie do roszad personalnych – słyszymy od jednego z pracowników. Z załogą dziś spotka się wiceburmistrz Daniel Putkiewicz.

Nie chcemy robić krzywdy


We wtorek szczegóły likwidacji Ośrodka i powołania Agencji ujawniono dziennikarzom. Burmistrz Zdzisław Lis zapewniał: – Nie planujemy zbiorowych zwolnień. Każdy z pracowników otrzyma propozycję zatrudnienia w spółce, gdyż działalność basenu, hali sportowej i pozostałych obiektów będzie kontynuowana.
Burmistrz dodał, że na wstępie wynagrodzenia pracowników nie zmienią się, ale nie wykluczył, iż mogą oni być obarczeni większą liczbą obowiązków. Gmina nie zamierza podpisywać z załogą pakietów gwarantujących zatrudnienie.

Lis uspokajał też, mówiąc o dostępności obiektów sportowych dla mieszkańców. – Nikt nie chce im robić krzywdy przekształceniami. Chodzi o efektywniejsze wydawanie pieniędzy i uświadomienie ludziom, że nic nie jest bezpłatne. To, że dziecko wchodzi za darmo na basen, oznacza tyle, że płaci za nie gmina, i to trzeba jasno pokazać – tłumaczy.

Ale niepokój istnieje. Nawet radni, mimo że w przyszłym tygodniu raczej włączą dla spółki zielone światło, mają wątpliwości. – Daliśmy sobie jeszcze tydzień na zastanowienie się. Chcemy wiedzieć, jaki wpływ będzie miała rada miejska na spółkę i na ceny, jakie zostaną zaoferowane mieszkańcom za korzystanie z obiektów – tłumaczy Magdalena Woźniak, szefowa największego w radzie miejskiej klubu Platformy Obywatelskiej. – Inna gminna spółka, wodociągowo-kanalizacyjna, działa bardzo dobrze, ale rada ma niewielki wpływ na to, w co obecnie inwestuje, bo jej prezes odpowiada tylko przed burmistrzem – zauważa.

W GOSiR też zastanawiają się, czy polityka spółki, która z założenia jest nastawiona na zysk, nie uderzy w lokalny sport.

Takich obiekcji nie ma wiceburmistrz Daniel Putkiewicz. – Niczego nie zamierzamy likwidować, nadal będziemy dotować stowarzyszenia, kluby i sekcje. Zaletą modelu, do którego dążymy, będzie świadomość, co i ile konkretnie kosztuje – wyjaśnia. Zanim zostały przygotowane przekształcenia, włodarze odwiedzili kilka dobrze prosperujących gminnych ośrodków sportu przekształconych w spółki, m.in. w Jarocinie.

Oryginalne partnerstwo


Przed PAR samorząd postawi jeszcze jeden cel: budowę dużych gminnych inwestycji za fundusze pozyskane od gminy, z zewnątrz i za kredyty, które spółka samodzielnie zaciągnie (co nie zwiększy wysokiego zadłużenia Piaseczna). Pomysł jest taki, aby Agencja (nadzorowana przez burmistrza) postawiła budynek dla nowej podstawówki czy skrzydło magistratu i następnie wynajęła gminie reprezentowanej przez... burmistrza. Zaletą rozwiązania jest to, że spółka będzie mogła odliczyć 23 proc. VAT. Gmina jako inwestor nie ma takiej możliwości.

Tego typu dozwolone prawem swoiste partnerstwo publiczno-publiczne Ireneusz Jabłoński, ekspert Centrum im. Adama Smitha, nazywa „trikiem podatkowym”. – Ale to się broni. Każdy podmiot, gmina również, powinien optymalizować wydatki, czyli dać możliwie najlepszą usługę jak najniższym kosztem – tłumaczy. Na konferencji zaznaczono, że takie mechanizmy już istnieją, choćby w Siedlcach.

Na początku Agencja miałaby wybudować kompleks boisk na terenie, który prawdopodobnie gmina przejmie od KS Piaseczno za spłatę 400 tys. zł długu klubu. Kolejne plany to: sale gimnastyczne w Józefosławiu i Zalesiu Dolnym, otwarta hala lodowiskowa, hala widowiskowo-sportowa z zapleczem konferencyjnym i aquapark, a z innych branż m.in. budynki komunalne czy szkoła. Ambicją gminy jest, by PAR zamieniła w teren rekreacyjny z prawdziwego zdarzenia Górki Szymona i – być może – należący obecnie do powiatu ośrodek Wisła w Zalesiu Górnym.

Agencją przez pierwsze pół roku pokieruje Artur Woźniakowski (jednocześnie cały czas będzie prezesem gminnego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji).

Piotr Chmielewski
Gazeta "Nad Wisłą"


Komentarze

Brak komentarzy!

Dodaj swój komentarz


Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady forum.