Jesteś tutaj: Aktualności » Zabawa w kotka i pijaną myszkę
15 grudnia '11r.
Zabawa w kotka i pijaną myszkę
Kpi z policji i prokuratury, a te są bezradne. Chociaż nietrzeźwy spowodował wypadek, wciąż prowadzi po kielichu.

W sierpniu z 2,2 promila alkoholu we krwi 39-latek wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu Chyliczkowskiej i Markowskiego w Piasecznie. Choć honda civic wbiła się w bok jego forda mondeo, Robert O. wyszedł z wypadku bez szwanku. Ucierpiał za to 24-letni kierowca hondy. Przetransportowano go helikopterem do szpitala, spędził tam dwa miesiące.
Piaseczyńska prokuratura zdecydowała, że do czasu, gdy O. usłyszy wyrok (w sądzie poinformowano nas, że ta sprawa jeszcze nie wpłynęła), będzie trzy razy w tygodniu meldować się w piaseczyńskiej komendzie w ramach policyjnego dozoru. Prawa jazdy mu nie odebrano, bo... już go nie miał za wcześniejsze prowadzenie auta po zakrapianej imprezie. Do maja 2012 r. sąd zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów.
Czy to normalne?
Dramatyczne zdarzenie z sierpnia i perspektywa kolejnej kary nie podziałały na piasecznianina otrzeźwiająco. 6 listopada o 4.30 nad ranem policjanci przejeżdżający ul. Książąt Mazowieckich w Chyliczkach zwrócili uwagę na BMW, które niezbyt pewnie trzymało się toru jady. Przyłapanym okazał się Robert O. z 1,6 promila alkoholu w organizmie.
Po tej wpadce też nie otrzeźwiał. Udawszy się dwie godziny później (samochodem!) na komendę policji, aby podpisać dozór policyjny, poprosił o przywołanie dwóch policjantów, którzy ujęli go w Chyliczkach. Gdy funkcjonariusze przyszli, wyjął zza kurtki pół litra wódki i próbował im wręczyć, aby zapomnieli o tym, co się wydarzyło nad ranem. W zamian został jednak zatrzymany, a butelka alkoholu stała się dowodem na próbę przekupstwa policjantów. Odnotowano też, że 39-latek przyjechał na komendę z 1,5 promila w organizmie.
Na tym też się nie skończyło. Po raz kolejny O. został nakryty przez policję 27 listopada w Konstancinie-Jeziornie – kierował samochodem, mając 2 promile. A potem jeszcze: 1 grudnia z 1,5 promila w Piasecznie i 5 grudnia z 1,5 promila znów w Konstancinie.
– Czy to normalne, żeby taka osoba, przez którą ucierpiał młody chłopak, chodziła sobie bezkarnie i na dodatek jeździła po pijaku? Przecież znów może komuś zrobić krzywdę! – bulwersuje się pani Julia, która zainteresowała nas przypadkiem Roberta O.
Po grudniowych zatrzymaniach prokuratura w Piasecznie postanowiła zastosować wobec 39-latka ponownie dozór policyjny. Różnica polega na tym, że zgłaszając się na komendę trzy razy w tygodniu, zamiast jednego podpisu będzie musiał złożyć dwa.
Czy musi dojść do tragedii, żeby O. trafił za kratki? – pytamy policję.
– Piłeczka jest po stronie prokuratury i sądu. Policjanci zatrzymują tego pana i kierują dokumentację sprawy do prokuratury, dołączając informacje, że to kolejny przypadek, kiedy jeździ autem po wypiciu alkoholu. My możemy go zatrzymać maksymalnie na dobę – tłumaczy bezradność stróżów prawa Halina Kędziora-Kula, rzeczniczka powiatowej policji.
Z kolei prokurator rejonowa Jolanta Wrońska wskazuje „NW”, że od wymierzania kary jest sąd. – Trzeba doprowadzić do jak najszybszego skazania tego człowieka. Rozumiem odczucia mieszkańców, ale środki zapobiegawcze, jakie stosujemy, nie są karą. A już w ogóle nie mamy takiego środka, który spowoduje, że ktoś przestanie pić alkohol – wyjaśnia.
– Ile razy Robert O. musi być zatrzymany, żeby do czasu skazania poczekać w areszcie? – dociekamy. – Nie umiem odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Prokurator za każdym razem analizuje konkretną sprawę. Uznał, że dozór policyjny będzie w tym przypadku środkiem wystarczającym. Jeżeli będą kolejne podobne przypadki z udziałem tego pana, zastanowimy się nad właściwym środkiem zapobiegawczym – stwierdza Jolanta Wrońska.
Nie wolno pobłażać
Gdyby Robert O. popełnił podobny zestaw przestępstw w Grójcu, dawno oglądałby świat zza krat. Tamtejsza prokuratura bardzo restrykcyjnie traktuje kierowców pijaków.
– Jeżeli dochodzi do poważnego wypadku drogowego, którego sprawcą jest nietrzeźwy kierowca, w większości przypadków wnosimy do sądu o zastosowanie aresztu tymczasowego. I sąd zazwyczaj uwzględnia taki wniosek. Społeczna szkodliwość takiego przestępstwa jest duża i nie można sprawcy pobłażać – tłumaczy szef grójeckiej prokuratury Tomasz Kulpa. W jego ocenie już po sierpniowym wypadku czyn 39-latka powinien spotkać się ze zdecydowaną reakcją śledczych. – Jeżeli był on już wcześniej skazany, można wnieść o odwieszenie mu kary – proponuje.
W ocenie Kulpy przepisy są wystarczająco dobre, aby ludzie pokroju Roberta O. nie stanowili zagrożenia. – Ci, którzy jeżdżą samochodem po wypiciu większej ilości alkoholu, są niereformowalni – podkreśla.
Piotr Chmielewski
Gazeta "Nad Wisłą"
Komentarze
Brak komentarzy!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady forum.
Aktualności
Ratusz wierzy w czar PAR
Nowa gminna spółka jeszcze w tym roku przejmie całą bazę sportową. Wybuduje też szkołę i mieszkania.
» Zawodowcy i amatorzy zatrzymują czas poezją » Powiat i gmina nie mogą się dogadać, co dalej z parkiem miejskim » Przyjęto budżet. Powstanie skatepark » Promocja to czy zbytek » Brutalne pobicie za 60 złotych » Wigilijne łzy radości » „Prywatne” przedszkole znaczy „tańsze”. Dla gminy » Zabawa w kotka i pijaną myszkę » Nie minął rok, a jest ich już tysiącWkrótce w Piasecznie

Mistrzostwa Mazowsza III Ligi Piłki Siatkowej Kobiet w Głoskowie
25 lutego 2012 roku o godz. 14.00 odbędą się Mistrzostwa Mazowsza III Ligi Piłki Siatkowej Kobiet. LKS Perła Złotokłos na własnym parkiecie podejmie mocny zespół NOSIR Nowy Dwór Mazowiecki. Miejsce meczu: ul. Milenium 76 w Głoskowie.
» EkoNiedziela na Rynku w Piasecznie » Koncert zespołu Fonetyka w Piasecznie » Teatr TM Eksperyment Adam i Ewa » Cztery Pory w wykonaniu teatru ExPonad » Gabriel Fleszar zagra w Piasecznie » Niemy film Nosferatu z muzyką na żywo » Kasia Stankowska Trio w Piasecznie » Magia Tańca w Piasecznie » Kopciuszek na Bajkowej NiedzieliSport
Świeża krew nam niepotrzebna
Drużyny z piłkarskiej ligi okręgowej wiosną będą grać w praktycznie niezmienionych składach.
» Orlik wylądował przy Sikorskiego » Okienko Michała Żyry » KS PWiK Piaseczno: rzucają aż miło » Niziołek: Będę bronił tytułu » Kinga Rosłon Sportowcem Roku » Grawitacja wytańczyła mistrzostwo świata » Piasecznianin walczy o mistrzostwo Polski » III-ligowiec: drużyna odświeża składOpinie

W obronie normalności
Mamy prawo oceniać i dyskutować, jednak powinniśmy robić to w sposób merytoryczny i stronić od osobistych docinków - pisze radny, Michał Rosa.
» Najważniejsze, że system działa... » Skatepark, czyli jak zmarnować 3,5 miliona » Millenijny koszmar » Poprzez komunikację ku komunikacji » Bazarek: Oni po prostu łamią prawo » PO składa wnioski budżetowe » Piaseczyńska demokracja » Na Łąkowej wciąż bez zmian » Platforma o kolejce wąskotorowej